Królowe second-handów

-
10 października

#
krolowesecondhandow

Gwiazdy w programie „Królowe second-handów”

10 października w telewizji Lifetime obejrzymy premierowy odcinek nowego polskie programu „Królowe second-handów”, który poprowadzi znana blogerka, stylistka i dziennikarka modowa Tamara Gonzalez Perea – Macademian Girl.

Akcja każdego z sześciu odcinków tej modowej serii toczyć się będzie w jednym z rozsianych po Polsce sklepów z odzieżą używaną. My zajrzeliśmy do malowniczego Lublina, gdzie realizowany był odcinek specjalny z udziałem gwiazd, który zostanie wyemitowany na zakończenie serii. W sklepie z używaną odzieżą Szmizjerka o tytuł „królowej second-handów” walczyły dwie aktorki, dla których świat mody nie ma tajemnic – Ada Fijał i Aleksandra Szwed.

Gwiazdy obowiązywały te same reguły gry, co wszystkich dotychczasowych uczestników programu. W ciągu 20 minut, buszując wśród sklepowych półek i wieszaków, musiały skompletować dla siebie całą stylizację na zadany temat, wydając przy tym jak najmniej pieniędzy, a jednocześnie pamiętając o tym, że stylizacja powinna wyglądać na drogą. Zgodnie z ideą programu – dobry styl za małą cenę.

Prowadząca Macademian Girl postawiła gwiazdy przed nie lada wyzwaniem – miały przygotować stylizację na wywiad, ale bez sesji zdjęciowej. „Uważam, że to potwornie trudne zadanie. Stylizacja, w której idziemy na wywiad, nie może być zbyt elegancka. Z drugiej jednak strony, nie może też być zbyt prosta, żeby osoby oceniające, czyli przechodnie na ulicy, uznali ją za odpowiednio drogą. Obrałyśmy z Adą dwie różne strategie, zobaczymy jaki będzie efekt?” – zastanawiała się na planie Aleksandra Szwed, która ostatecznie zdecydowała się na wygodną stylizację w odcieniach pastelowych.

Ada Fijał tymczasem postawiła na zdecydowane kolory i oryginalne gwiazdorskie okulary. „Lubię second-handy, bo można w nich znaleźć rzeczy oryginalne. Wiem, że nikt inny na imprezie nie będzie miał takiego samego zestawu. Stawiam na kolor, wyszukuję rzeczy, które rzucają mi się w oczy. Mam taką zasadę, że jeśli przez pierwszych 5 minut niczego ciekawego nie znajdę, to wychodzę. Szukam rzeczy, które w danym dniu oddają mój nastrój, a mogę sobie pozwolić na takie szaleństwo,  ponieważ nie są drogie. Moje najcenniejsze łupy z second-handu to złote spodnie w stylu retro i fajne skórzane torebki. Również dziś złowiłam dwie torebki, które w najbliższym czasie zabiorę na jakąś imprezę” – opowiadała o swoich patentach na udane zakupy w ciucholandzie Ada Fijał.

Gwiazdy podkreślały, że kupując ubrania w sklepie z używaną odzieżą mają na uwadze nie tylko ich korzystną cenę ale i niepowtarzalność. Ważny jest również aspekt ekologiczny. „Bardzo podoba mi się idea tego programu. Nie widzę powodu, dla którego rzeczy w tak dobrym stanie mielibyśmy wyrzucać do śmieci? Prywatnie też nie wyrzucam swoich ubrań, chyba że są naprawdę już bardzo zniszczone i nie mogę ich nikomu oddać” – przyznała Aleksandra Szwed.    

Program doskonale koresponduje z zainteresowaniem jakim cieszą się w Polsce sklepy z używaną odzieżą. Pokazuje, że buszowanie w nich to sposób na ciekawe hobby, zwłaszcza dla zapalonych fashionistek. „To pozytywny i radosny program. Wierzę, że po obejrzeniu go wiele Polek i Polaków tłumnie ruszy do second-handów. Nasze bohaterki to przede wszystkim kobiety, które są wytrawnymi łowczyniami i w sklepach z używaną odzieżą potrafią znaleźć rzeczy unikatowe, oddające ich styl. Ten program ma też za zadanie odczarować negatywny wizerunek second-handów. Dzisiejszy odcinek pokazuje, że również dla gwiazd kupowanie ubrań z drugiej ręki jest sposobem na znalezienie rzeczy, które gwarantują charakterystyczny, niepowtarzalny wizerunek” – podkreślała gospodyni programu Macademian Girl, która już dawno udowodniła, że jest doskonałą królową second-handów. „Dla mnie to jedno z najfajniejszych miejsc, gdzie mogę zrobić niepowtarzalne zakupy i znaleźć prawdziwe perełki. W mojej szafie jest mnóstwo rzeczy vintage.. Lubię kupować ubrania, które są wyjątkowe i oczywiście, jak każda kobieta, kocham okazje. Mam bardzo dużo pięknych torebek z lat 20-tych i 40-tych, ale moim ulubionym second-handowym łupem jest piękny orientalny płaszcz we wzór paisley, cały obszywany złotą tasiemką. Dwa razy wystąpiłam w nim publicznie na czerwonym dywanie, na Fashion Weeku i pokazie Dawida Wolińskiego. Pomyśleć, że kupiłam go za jedyne 60 złotych!” – dodała.

Twórcy programu z telewizji Lifetime podkreślają, że „Królowe second-handów” to jedna z pierwszych produkcji ukazujących fenomen second-handów w Polsce. Premiera nowego show już 10 października.