Zwykłe chwile Małych kobietek z L.A.

W programie typu reality show łatwo skupić się na spektakularnych wydarzeniach, zwłaszcza jeśli dotyczą małych ludzi. Jednak równie istotne są zwykłe chwile, komentarze, gesty, mimika. One pełniej niż bójki opisują relacje między bohaterkami. Choć na bójki też lubimy sobie popatrzeć.

Drugi sezon obfituje w tego typu sceny. Kobietki przywykły do telewizji i do siebie. Nawiązały nowe sojusze, mają nowe pretensje. Jeśli uszły one waszej uwadze, przedstawiamy niektóre z nich.

Christy i Todd

Bystra i dynamiczna Christy nie jest łatwa we współżyciu. Todd czasami próbuje dotrzymać jej kroku, ale jej niełatwo jest zwolnić tempo.

W tym sezonie małżonkowie skupili się na kłopotach z powiększeniem rodziny. Nie szukają pretekstu do zwady. Są dla siebie czuli i wyrozumiali. Wspaniale jest obserwować, jak stają pogłębiają przyjaźń. Todd jest wymarzonym partnerem Christy.

Ciąża Terry

Owszem, ciąża to poważna sprawa.

I to właśnie ona zdominowała życie Terry w tym sezonie. Możemy podziwiać Terrę, jak przyjmuje wyzwanie, rozsądnie podejmując ważne decyzje. Kobieta, która przywykła do świateł jupiterów i zawsze odgrywała pierwsze skrzypce, świadomie i chętnie postanawia poświęcić życie drugiej osobie.

Wibrator Lili

Niektóre sceny są poważne, inne nie mają sobie równych. Dynamiczna Lila budzi postrach. Mogłaby w pojedynkę doprowadzić do końca świata. Pod namiot, w obawie, że nikogo nie pozna, zabiera wibrator. To wymowne. Gadżety erotyczne wyrównują jej szanse. Współczujemy partnerowi z namiotu.

Przyjaźń Terry i Christy

Dawniej Terra była jedyną osobą, która rozumiała Christy. Zawsze wierzyła, że pod płaszczykiem intrygantki i zazdrośnicy, która domaga się uwagi, kryje się wartościowa dziewczyna. Nic nie było w stanie zmienić jej zdania.

W tym sezonie poznajemy dwoisty charakter ich relacji. Terra i Christy nazywają siebie wrogimi przyjaciółkami. Przyjaciele się o siebie troszczą, wrogowie - odpychają. One się ze sobą przyjaźnią i jednocześnie zwalczają.

Briana i Matt

Postarajcie się ją zrozumieć. Samotność zmusiła ją do internetowych randek. Briana poznała mężczyznę, który przyleci z daleka na spotkanie. Jej rodzice i przyjaciele traktują go z rezerwą. Postanawiają sprawdzić jego przeszłość. Odwracają się od niej, kiedy okazuje się, że mężczyźna ma wyrok skazujący.

Sposób, w jaki Briana radzi sobie w tej trudnej sytuacji, wiele o niej mówi. Zamiast panikować i uciekać, kobieta przeprowadza z chłopakiem szczerą rozmowę. Postanawia mu zaufać. Jest dorosła i wie, że może ufać tylko samej sobie.