Mali mistrzowie kuchni

#
MaliMistrzowieKuchni

10 burgerów, które zmieniły świat

Donny, Mark i reszta klanu Wahlburgerów udowadniają, że hamburgery (ja nazywam je handburgery, bo trzyma się je w ręku) są najpopularniejszą kanapką mięsną na świecie. Są wszechobecne. W tej chwili zapewne jecie hamburgera lub na niego patrzycie, ale kiedyś niełatwo było dostać Whoppera. Kiedy powstały hamburgery i jak się zmieniały na przestrzeni lat?

1. Pierwszy hamburger

Ten temat jest tak delikatny, jak niektóre składniki, które dodajemy do burgerów. Biblioteka Kongresu uznała, że pierwszego hamburgera stworzył Louis Lassen w swoim barku na kółkach w Connecticut w roku 1900. Kanapka nie miała nazwy, ale głośni marynarze z Hamburga zainspirowali jej twórcę. Nikt nie wie, dlaczego Biblioteka Kongresu interesuje się takimi sprawami. Ci ludzie mają chyba za dużo czasu i pieniędzy. Wiele osób przypisuje sobie zasługi przy stworzeniu pierwszego burgera. Jedną z nich jest Otto Krause z Hamburga.

2. Burger z Wystawy Światowej

Burger trafił do publicznej świadomości podczas odbywającej się w St. Louis Wystawy Światowej w 1904 roku. Pisała o nim nawet gazeta "New York Tribune". Przypuszczam, że artykuł brzmiał następująco: "O rany! Nowa wspaniała kanapka idealnie pasująca do piwa, które za kilka lat zdelegalizujemy, dzięki czemu pojawią się meliny i gangsterzy w kapeluszach". Na wystawie hamburgery można było kupić w kilku budkach, więc żaden sprzedawca nie został doceniony za popularyzowanie hamburgerów.

3. Burger White Castle

Ta informacja na pewno was zszokuje. McDonald's nie był pierwszą restauracją sprzedającą hamburgery. Co więcej, hamburgery podawano wtedy pod postacią małych kanapek z mięsem zwanych sliderami. Zgadza się. Myśleliście, że slidery to nowość, która choć trzy razy mniejsza, kosztuje trzy razy więcej od normalnego burgera. Restauracja White Castle zaczęła podawać je w roku 1921. Na dodatek były kwadratowe. I wciąż są. Wiedzą o tym wszyscy fani filmu "O dwóch takich co poszli w miasto".

4. Pierwszy cheesburger

Przecież to takie proste. Dodanie sera służy każdej potrawie. Mam rację? Z ciastami jest podobnie. Historia cheesburgera jest jednak tak przypadkowa, jak historia jego gołego siostrzeńca hamburgera. Legenda głosi, że pracując w należącej do jego ojca kawiarni The Rite Spot, Lionel Sternberger rzucił plasterek sera na skwierczące mięso. Był rok 1926. Dziwi mnie tylko dlaczego pan Sternberger nie nazwał swojej knajpy Stern Burger.

5. Burger z McDonalda

Choć może trudno w to uwierzyć, uświadomienie sobie, że hamburger to złoty interes, zajęło sporo czasu braciom McDonald. Zaczynali w 1940 jako restauracja sprzedająca dania z grilla z dowozem do klienta, ale wkrótce zrozumieli, że największe dochody przynoszą im hamburgery, a z dowozu nikt nie korzysta. Ich największy wkład w rozwój gastronomii nie polega jednak na charakterze kanapki, tylko na sposobie podawania jedzenia. Kawiarnia stała się samoobsługowa, a jedzenie przygotowywano, korzystając z linii produkcyjnej. Ray Kroc, który zaopatrywał braci w maszyny do shake'ów, wykupił firmę i sprawił, że McDonald's stał się fenomenem na skalę światową.

6. Pierwsze "drive thru"

Legendarna kalifornijska sieć burgerowni In-N-Out twierdzi, że to ona stworzyła pierwszą restaurację drive thru w 1948 roku. Sieć Maid-Rite z Iowy śmieje się z tych deklaracji i przypomina, że jej bary drive-thru istniały jeszcze zanim In-N-Out zaczął wprowadzać klientów w błąd, stosując system zamawiania przez mikrofon. Może się jednak okazać, że pierwsza była knajpa Texas Pig Stand, w której klienci musieli czekać w kolejce na swoją świnię. Reasumując - trudno określić, kto ma rację.

7. Whopper

W dawnych czasach firmy działały na nieco innych zasadach. W 1957 roku menadżer pracujący w Burger Kingu próbował wymyślać nowe rozwiązania, które zwróciłyby uwagę na jego restaurację. Gdy zobaczył, że miejscowa konkurencja wzbogaca się na sprzedawaniu dużych hamburgerów, sam stworzył Whoppera. Podkreślano fakt, że kanapka jest większa od innych. Takie hasło czyniło cuda. Hamburger zdobył taką popularność, że gdy konkurencja decyduje się na wypuszczenie nowego produktu, najpierw nazywa go Whopper Stopper.

8. Big Mac

Próbując rywalizować z kanapkami Big Boy Sandwich sprzedawanymi w sieci Big Boy i z Whopperem, pewna franczyza McDonalda z Pittsburgha postanowiła wsadzić dwa hamburgery do jednej bułki i tak w 1967 powstał Big Mac. Tyle że wtedy miał inną nazwę. Artystokrata. Poważnie. Nazwa nie przyjęła się z oczywistych powodów. W końcu ktoś zdał sobie sprawę, że kanapka jest duża, a słowo Mac jest w nazwie firmy. Reszta to historia.

9. Moda na eleganckie hamburgery

Przez lata hamburgery sprzedawano na ulicy. Były tanie, pyszne i idealne do jedzenia po pijaku. Potem jakiś geniusz lub wariat zrozumiał, że po dodaniu lepszych składników i powiększeniu burgera do rozmiarów kapelusza można sprzedawać je jako coś ekskluzywnego za dużo większe sumy. Pierwszą Gourmet Burger Kitchen otwarto w Londynie w 2001 roku. Potem pojawiły się kolejne. Wkrótce w każdym pubie, kawiarni i przydrożnej knajpie nie sprzedawano już burgerów tylko "leżakowaną organiczną polędwicę wołową w brioszce". Firmę, która wpadła na ten pomysł, sprzedano niedawno za 100 milionów funtów.

10. Umami burger

Najciekawszą wariacją na temat burgera w ostatnich latach było zapewne stworzenie Umami - najpierw burgera, a teraz sieci restauracji - dedykowanych tajemniczemu "piątemu smakowi". Burgery z wołowiny Wagyu mają smak umami dzięki mieszance sosu sojowego, grzybów i ryb. Do tego dochodzi jeszcze chrupiący parmezan. Jak smakuje taki burger? To trudne pytanie. Chyba jak umami, czyli smak przyszłości. Chyba, że go nienawidzicie.

Autor @MontyBodkin