Mania chomikowania

#
ManiaChomikowania

Sześć rzeczy, które nigdy nie opuszczą graciarni

INSTRUMENTY MUZYCZNE

Jeśli to cokolwiek dla ciebie znaczy, wszyscy ci współczujemy. Wiemy, że starałeś się jak najlepiej. Uczyłeś się grać na gitarze, perkusji czy wiolonczeli, co nie jest łatwe. Nic jednak z tego nie wyszło. Nie zostałeś gwiazdą rocka. I z pewnością nie zaradzi temu trzymanie w hibernacji nawet najwspanialszej gitary – lepiej jej pozwolić, by odleciała jak ptak. Inaczej jest tylko comiesięczną opłatą za niespełnione marzenia.

 

UBRANIA

Trzymanie ubrań, które już na ciebie nie pasują, bo a nuż to się zmieni dzięki diecie, na którą nawet jeszcze nie przeszłaś, zwyczajnie nie ma sensu. Chyba, że naprawdę potrafisz niemal na zawołanie przybierać i tracić na wadze. W przeciwnym razie – umówmy się – nigdy więcej tego wszystkiego na siebie nie włożysz. Daj spokój i pogódź się z faktami.

Ale nawet ubrania, które na ciebie pasują i nie są w żaden sposób uszkodzone, nie mogą wisieć w szafie bez końca. Czas płynie i wszystko odchodzi w przeszłość. Te dżinsy, w których kiedyś wyglądałaś fantastycznie, ten markowy top, który nigdy ci się nie znudził, te buty, w których nigdy nie było okazji gdzieś wyjść – nagle okazują się tak mocno niemodne, że nadają się już tylko na imprezę w stylu retro.

 

SPRZĘT KEMPINGOWY

Wygląda to tak: jesteś młody, masz mało pieniędzy, ale dużo czasu i chcesz pojechać na wakacje. Kupujesz więc namiot, bo taki nocleg kosztuje niewiele. Potem przychodzi czas na porządny śpiwór, wielki plecak, karimaty, kuchenkę gazową, menażki, patelnie, latarki... Potem pojawia się samochód, do którego można zapakować bardziej nieporęczne rzeczy: krzesełka, stolik, składane parasole...

A potem dajesz sobie z tym spokój. Ponieważ tymczasem twój status materialny wyraźnie się poprawił. W pewnym momencie jesteś już na tyle zamożny i stary, by sypiać wyłącznie pod dachem. Zamiast biwaków wolisz krótkie wypady do atrakcyjnych miast albo weekendy w spa. Sprzęt kempingowy trafia więc do graciarni, gdzie tylko pokrywa się kurzem. Czy kiedykolwiek jeszcze ci się przyda? Odpowiedz sobie szczerze na pytanie, kiedy znów najdzie cię ochota, by spać na podłodze.

 

PRZESTARZAŁE URZĄDZENIA

Pamiętam z dzieciństwa wielki magnetofon szpulowy leżący na najwyższej półce w domu. Nie wolno mi się nim było bawić, ponieważ kiedyś był cenny i zdaje się, że wciąż można na nim było odtwarzać taśmy Boba Dylana schowane w metalowych pojemnikach. Wydawało mi się to głupie – po cóż trzymać taki bezużyteczny szmelc?

Teraz już rozumiem ten sentyment mojej matki do starych urządzeń, bo też żal mi wyrzucić kilkudziesięloletni wzmacniacz czy stacjonarny komputer pamiętający zeszłe tysiąclecie. Przechowuję je tak, jakby wciąż były coś warte, choć dobrze wiem, że nigdy więcej do niczego mi się nie przydadzą.

 

NIEOPISANE PUDŁA Z „NIE WIADOMO CZYM”

Różne rzeczy okresowo stają się w domu mniej potrzebne i wówczas chowamy je w graciarni. Żeby w niej utrzymać porządek, wkładamy je do pudeł. A kiedy znów stają się potrzebne, wyciągamy je i znów mamy pod ręką. Zazwyczaj.

Pudła zostają i po pewnym czasie sami już nie wiemy, co w którym jest. Zresztą przestaje nas to obchodzić. Jeśli kryją coś cennego, to przecież zawsze będzie można do nich zajrzeć. Ech, to uczucie właściciela, który po ośmiu latach niespodziewanie odzyskał zagubiony bagaż... Wspaniale, tylko co ja z nim teraz zrobię?